Andrzej Życzkowski (ur. 24 lutego 1976 r.)
„Poważną” przygodę z górami rozpocząłem w wieku 6 lat (1982 r.) zdobyciem wierzchołka Babiej Góry - drogą klasyczną przez Markowe Szczawiny i Przełęcz Brona :)
W dzieciństwie intensywnie uprawiałem narciarstwo oraz regularnie chodziłem z rodzicami na piesze wycieczki po beskidzkich i tatrzańskich szlakach.
Ponieważ turystyka górska przestała mi w pewnym momencie wystarczać, na początku lat 90-tych zacząłem szukać kontaktu ze środowiskiem wspinaczkowym. Miałem to szczęście, że w 1992 r. poznałem Janusza Baranka – legendę polskiego himalaizmu, wybitnego instruktora alpinizmu, a co najważniejsze - wspaniałego człowieka. W konsekwencji, w naturalny sposób związałem się z Gliwickim Klubem Wysokogórskim, stając się najpierw członkiem-uczestnikiem, a następnie (po uzyskaniu pełnoletności) członkiem rzeczywistym klubu.
Po raz pierwszy w skałki pojechałem we wrześniu 1992 r. na Górę Birów. Kurs wspinaczki skalnej ukończyłem w 1993 r. Rok później wspinałem się już z Januszem w Tatrach, na początku 1997 r. zdając egzamin na Kartę Taternika.
W następnych latach równolegle rozwijałem pasję wspinaczkową oraz zamiłowanie do
narciarstwa.
W 1999 r. zaliczyłem kurs Pomocnika Instruktora PZN, a rok później uzyskałem stopień Instruktora PZN oraz tytuł zawodowy Instruktora Rekreacji Ruchowej ze Specjalnością Narciarstwo. Zdobyte umiejętności i uprawnienia wykorzystywałem w trakcie pracy szkoleniowej w szkółce narciarskiej w Szczyrku.
W latach 90-tych przeszedłem kilkadziesiąt dróg wspinaczkowych w Tatrach - latem i zimą.
W sezonach letnich 1996 – 1997 wspinałem się w Dolomitach.
Naturalną konsekwencją wieloletniej działalności
turystycznej, narciarskiej, wspinaczkowej i taternickiej było
dla mnie zorganizowanie upragnionego wyjazdu w góry wysokie. Już podczas pierwszej wyprawy
na lodowiec Sosburn w Karakorum latem 1998 roku nabrałem pewności, że to właśnie działalność
wysokogórska zdeterminuje moją najbliższą przyszłość.
Na przestrzeni ostatnich 12 lat wziąłem udział w 10 wyprawach. Wspinałem się w Karakorum na Chichmul Peak (Pakistan’1998), w Garhwalu na Kedar Dome (Indie’1999), w Himalajach na Singu Chuli (Nepal’2001), w Pamirze na Pik Lenina (Kirgistan’2002), w Tien-Shan na Chan Tengri (Kirgistan / Kazachstan’2003 – 2006) oraz w Karakorum na Gasherbrum II (8035 m n.p.m.) i Broad Peak (8047 m n.p.m.). Wyjazdy w góry wysokie zaowocowały zdobyciem wierzchołka Piku Lenina (7 sierpnia 2002 r.) oraz Chan Tengri (7 sierpnia 2006 r.).
Dalekie podróże nie uśpiły we mnie pierwotnego zamiłowania do wspinaczki sportowej. Systematycznie wspinam się w skałach i na sztucznej ścianie. Staram się w miarę możliwości podnosić swoje kwalifikacje wspinaczkowe, wzbogacając wiedzę teoretyczną i doskonaląc umiejętności praktyczne. Jesienią 2006 r. roku otrzymałem uprawnienia Instruktora Rekreacji Ruchowej ze Specjalnością Wspinaczka Skałkowa.
A przyszłość? Oczywiście nie wyobrażam sobie porzucenia aktywnego uprawiania alpinizmu i narciarstwa. Z drugiej jednak strony - „Kto wie, co zakręt bliski kryje (...)”.